Pierwszy zabawny akcent - podróż z Dworca Głównego w Krakowie na Balice. Ekspres Balice to wyeksploatowany skład ze śmierdzącym dieselem na pokładzie. Kiedyś jechałem nowszym, ale tej niedzieli mi się nie udało. Najpierw chciałem kupić bilet w automacie. Niestety wszystko wyjaśnią zdjęcia:
![]() |
| From emrs2009 |
![]() |
| From emrs2009 |
Kobieta siedząca koło mnie miała dwie zadziwiające cechy. Po pierwsze siedząc i nie pochylając się udawało się jej trzymać piersi na kolanach. Po drugie rozmawiając z mężem(?) potrafiła dotknąć językiem czubka nosa. Obrzydlistwo w brytyjskim wydaniu - what has been seen can not be unseen...
Ciąg dalszy nastąpi


2 komentarze:
Doskonały software :), ale opis hardware'u równie ciekawy.
No, wreszcie wrócił do żywych. Trzymam za słowo i czekam na kolejne relacje i nie-relacje.
Prześlij komentarz