Raport z placu boju

Wbrew szumnym zapowiedziom nic nie pisałem. Ale jednak drugie dziecko (w sumie 2) to nie to samo co jedno. A zupełnie nie to samo co brak dzieci. Poza tym sprzedaliśmy dotychczasowe mieszkanie i kupiliśmy następne, prorodzinnie większe, też w Krakowie-Nowej Hucie. Blok z lat siedemdziesiątych ale okolica spokojna, cisza i wymarzone trzy pokoje. W pracy wziąłem urlop i coś tam z pomocą rodziny staram się urządzić.

Poza tym generalnie czuję się źle, mam permanentnie 38 st. nieprzemijającej gorączki, ale taryfy ulgowej nie ma. Skutek widoczny to taki, że jestem biernym odbiorcą internetu i nic nie chce mi się pisać, nawet komentarzy.

Kupiłem sobie domenę – 320×200 to dla mnie symbol młodości i “złotego wieku” komputerów osobistych – na pewno o tym coś będę pisał.

No i ostatnia zmiana – przesiadka z Wordpress’a na Chyrp’a – sami oceńcie czy jest lepiej. Na treść to nie wpłynie :)

0 komentarze: