Dobry początek

Pierwszego stycznia urodził nam się synek. Tymon. I właściwie to na tyle. Czasu brak. Raport będzie krótki. Dane techniczne: masa 4.750kg, długość 59 cm. A więc spory ziomek, urodzony tzw. siłami natury. Spokojny, śpi dobrze. Ale reszta rodziny, niestety wliczając mnie po kolei choruje. Najpierw córka dostała grypy żołądkowej, a następnie uploadowała wirusy na kolejnych członków rodziny. Jak ozdrowiejemy, a ja wrócę do pracy to pewnie coś więcej skrobnę.

1 komentarze:

Marcin pisze...

Gratulacje dla mamy, bo ty to się wiele przy tym nie napracowałeś.
Zycze rychłego powrotu do zdrowia.

To teraz znów czeka nas x miesiecy mijania się :)

Pozdrawiam Marcin.